Cześć kochani !
Jeju jak ten czas szybko leci ! Dopiero był sierpień.. lato, cieplutko i słonecznie, a tu już śnieg za oknami. Ale powiem wam, że przyjemnie było wczoraj wstać i zobaczyć za oknem biały puch, a potem obserwować jak białe płatki spadają z nieba i poziom śniegu unosi się coraz wyżej. Jak spada ten pierwszy śnieg to zawsze mam takie uczucie i myśl, że w sumie to stęskniłam się za tym zimowym urokiem, długimi wieczorami pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty i tego świątecznego klimatu. Niestety czasem szybko mi przechodzi jak tylko mam gdzieś wyjść :D chociaż w tym roku może się nacieszę bardziej samym widokiem zza okna, bo odkąd się urodziła Marcela to wychodzę z domu raz na jakiś czas na spacer, jak muszę lub z małą do przychodni :D


